Dzięki wujkowi Samowi każdy, kto próbuje znaleźć deepfakes CFake.com i SOCFake.com deepfakes przedstawiające intymne sceny bez zgody osób na nich widocznych, będzie rozczarowany. Amerykańskie Ministerstwo Sprawiedliwości (DOJ) oraz Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego zajęły te dwie nazwy domen na mocy ustawy TAKE IT DOWN Act.
Ustawa TAKE IT DOWN, podpisana w maju 2025 r., jest pierwszym federalnym aktem prawnym w Stanach Zjednoczonych, który penalizuje publikowanie intymnych materiałów przedstawiających osoby bez ich zgody, w tym fałszywych treści wygenerowanych przez sztuczną inteligencję. Przewiduje ona kary do dwóch lat pozbawienia wolności, nakłada na objęte nią platformy obowiązek usunięcia zgłoszonych treści w ciągu 48 godzin oraz przyznaje Departamentowi Sprawiedliwości uprawnienia do konfiskaty, z których właśnie skorzystał.
Zgodnie z nakazami zajęcia, cyfrowe fałszerstwa przedstawiały „polityków, pierwsze damy wielu krajów, członków rodzin królewskich, dziennikarzy, prezenterów telewizyjnych, sportowców, artystów estradowych i inne osoby”, a odwiedzający mogli je przeglądać według tagów, takich jak „gwałt”, „przymus” i „poniżenie”.
Władze nie tylko przejęły te strony. W ramach międzynarodowej akcji zatrzymały również domniemanego operatora serwisu CFake.com.
Stany Zjednoczone poinformowały prokuraturę w Paryżu o obywatelu Francji z Nicei, który rzekomo prowadził serwis CFake.com. Francuscy śledczy naliczyli na stronie CFake.com około 300 000 zdjęć i 7 000 filmów przedstawiających 14 000 osób, które miesięcznie oglądało 200 000 użytkowników.
Następnie aresztowali informatyka, który nie był wcześniej notowany. W jego domu znaleźli również około 64 000 dolarów w kryptowalucie Ether, pochodzących z przychodów z reklam na tej stronie.
Mężczyzna stanie przed sądem 7 lipca w Paryżu pod zarzutem prowadzenia nielegalnej działalności w Internecie oraz rozpowszechniania deepfakes o charakterze seksualnym bez zgody osób na nich widniejących. Za pierwsze z tych przestępstw grozi mu do siedmiu lat pozbawienia wolności oraz grzywna w wysokości 500 000 euro (około 580 000 dolarów). Za drugie – do trzech lat pozbawienia wolności oraz grzywna w wysokości 75 000 euro (87 000 dolarów).
W Stanach Zjednoczonych deepfakes również osoby, które udostępniały lub były oskarżone o udostępnianie intymnych deepfakes bez zgody osób na nich widniejących. W kwietniu James Strahler II z Ohio przyznał się do cyberstalkingu, tworzenia materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci oraz publikowania cyfrowych fałszerstw.
Strahler pobrał i stworzył ponad 700 zdjęć oraz animacji, które opublikował na stronie poświęconej wykorzystywaniu seksualnemu dzieci, a także wysłał deepfake do co najmniej sześciu dorosłych kobiet, w tym do współpracownic ofiary.
W zeszłym miesiącu Departament Sprawiedliwości aresztował również Corneliusa Shannona i Arturo Hernandeza na mocy ustawy TAKE IT DOWN za opublikowanie tysięcy deepfake przedstawiających znane kobiety oraz osoby niebędące w centrum uwagi opinii publicznej.
Również inne kraje podejmują działania w tej sprawie. W maju ubiegłego roku Anthony Rontondo został aresztowany przez australijskie władze za opublikowanie sfałszowanych zdjęć znanych Australijek. Ostatecznie nałożono na niego grzywnę w wysokości 343 000 dolarów australijskich.
Jak powszechne są deepfakes?
Te konfiskaty i postępowania karne budzą optymizm, jednak prokuratorzy próbujący usunąć deepfakes wykorzystujące osoby bez ich zgody muszą zmierzyć się z rosnącą falą tego rodzaju materiałów. Liczba zapytań o deepfake oraz ich udostępnianie wzrosła, a aktywność w tym zakresie przenosi się na różne platformy. Ogólna Deepfake wzrosła w 2024 roku o 257%, a dziewczynki stanowiły 94% ofiar w zgłoszonych przypadkach wykorzystywania seksualnego dzieci za pomocą sztucznej inteligencji.
Przejęcie punktu dystrybucji oznacza likwidację strony internetowej. Nie usuwa to jednak modeli sztucznej inteligencji wykorzystywanych do tworzenia treści, anonimowych dostawców usług hostingowych działających na dalszym etapie ani popytu, który w ogóle przyciąga odwiedzających.
Co możesz zrobić
Jeśli Ty lub ktoś z Twojego otoczenia pojawił się w deepfake stworzonym bez zgody, zachowaj zrzuty ekranu z datą, adresy URL oraz wszelką korespondencję jako dowody przed złożeniem wniosku o usunięcie treści i zgłoszeniem sprawy organom.
Ograniczcie liczbę zdjęć twarzy w wysokiej rozdzielczości, które wy i wasze dzieci publikujecie publicznie, ponieważ zdjęcia szkolne i zdjęcia profilowe w mediach społecznościowych stanowią surowiec, którego potrzebują te narzędzia.
Skorzystaj z porad ekspertów, aby zabezpieczyć się przed deepfakes tworzonymi bez Twojej zgody:
- Centrum Bezpieczeństwa w ramach Inicjatywy na rzecz Praw Obywatelskich w Cyberprzestrzeni (USA)
- Infolinia ds. pornografii zemsty (Wielka Brytania)
- Cybertip.ca (Kanada)
Spójrzmy prawdzie w oczy – okno incognito ma swoje ograniczenia.
Naruszenia bezpieczeństwa, handel na dark webie, oszustwa kredytowe. Theft Malwarebytes Identity Theft monitoruje wszystkie te zagrożenia, szybko Cię o nich powiadamia i obejmuje ubezpieczenie od kradzieży tożsamości.




