Przeglądarka Google Chrome po cichu Chrome na urządzenia użytkowników model sztucznej inteligencji o rozmiarze 4 GB, nie pytając ich o zgodę.
Badacz ds. bezpieczeństwa Alexander Hanff, znany również jako ThatPrivacyGuy, raporty że Chrome po cichu instaluje Gemini Nano, model sztucznej inteligencji Google działający lokalnie na urządzeniu, jako plik o nazwie weights.bin zapisane w OptGuideOnDeviceModel katalog w Chrome użytkowników Chrome . Pobieranie pliku o rozmiarze 4 GB następuje automatycznie, gdy Chrome , że urządzenie spełnia wymagania sprzętowe. Nie wymaga to zgody użytkownika i nie wyświetla się żadne powiadomienie – nawet jeden z tych irytujących banerów dotyczących plików cookie, które nauczyłeś się zamykać bez czytania.
Model Gemini Nano obsługuje takie funkcje, jak pomoc w tworzeniu tekstu „Help me write”, wykrywanie oszustw bezpośrednio w przeglądarce oraz interfejs API Summarizer, z którego strony internetowe mogą korzystać bezpośrednio. Funkcje te są domyślnie włączone w niektórych najnowszych Chrome . A oto najciekawsze: jeśli użytkownik znajdzie ten plik i go usunie, Chrome pobierze go ponownie.
Dlaczego to ma znaczenie
Zacznijmy od oczywistego problemu: pobranie pliku o wielkości 4 GB nie jest dla wszystkich sprawą błahą. Jeśli masz szczęście i korzystasz z nieograniczonego dostępu do internetu światłowodowego, być może nawet tego nie zauważysz. Jednak w przypadku użytkowników korzystających z połączeń z limitem transferu danych, mobilnych hotspotów lub mieszkających w krajach rozwijających się, gdzie transfer danych jest drogi, Google właśnie bez ich zgody naraziło ich na realne koszty. Dla użytkowników z obszarów wiejskich lub tych z limitami przepustowości tego rodzaju ciche pobieranie plików może w ciągu kilku minut wyczerpać miesięczny limit.
Hanff skupia się na aspekcie środowiskowym. Obliczył, że gdyby ten model udostępniono zaledwie miliardowi Chrome Chrome Chrome ( Chromeokoło 30% Chromebazy Chrome), samo jego rozpowszechnienie pochłonęłoby 240 gigawatogodzin energii i spowodowałoby emisję 60 000 ton ekwiwalentu CO2. Nie uwzględnia to faktycznego korzystania z modelu, a jedynie jego pobrania.
Jednak dla nas najbardziej niepokojący jest szerszy kontekst, jaki to zjawisko stanowi. Zaledwie kilka tygodni temu informowaliśmy o kolejnym przypadku niepożądanej ingerencji sztucznej inteligencji w nasze komputery osobiste, odkrytym przez Hanffa. Opisał on, w jaki sposób aplikacja Claude Desktop firmy Anthropic potajemnie instalowała pliki integracyjne w wielu przeglądarkach opartych na silniku Chromium, w tym w pięciu przeglądarkach, których nawet nie miał zainstalowanych. Integracja ta ponownie się instalowała po usunięciu, a wszystko to działo się bez żadnego znaczącego poinformowania użytkownika.
Hanff twierdzi, że oba przypadki prawdopodobnie naruszają unijne przepisy dotyczące ochrony prywatności, a konkretnie przepisy dyrektywy o prywatności i łączności elektronicznej dotyczące przechowywania danych na urządzeniach użytkowników oraz wymogi RODO w zakresie przejrzystości i zgodności przetwarzania danych z prawem. Chociaż zarzuty te nie zostały jeszcze rozpatrzone przez sąd, uwidaczniają one zasadniczy dylemat: czy firmy mogą po prostu instalować na komputerze użytkownika cokolwiek chcą, o ile twierdzą, że jest to funkcja zainstalowanej przez niego aplikacji?
Google może twierdzić, że posiadanie sztucznej inteligencji na urządzeniu zapewnia większą prywatność niż rozwiązania oparte na chmurze. Co co do zasady jest prawdą, ale nie ma tu zastosowania, ponieważ najważniejsza funkcja AI Chrome– przycisk „Tryb AI” w pasku adresu – w ogóle nie korzysta z lokalnego modelu. Jak wynika z analizy Hanffa, zapytania i tak są kierowane na serwery chmurowe Google.
Podsumowując, użytkownicy widzą lokalny model AI o rozmiarze 4 GB i słusznie zakładają, że ich dane pozostają prywatne, podczas gdy w rzeczywistości najbardziej widoczna funkcja AI przesyła wszystko na serwery Google.
Firmy technologiczne muszą przestać traktować ciche wdrażanie jako dopuszczalną praktykę. Nie widzimy ku temu żadnego uzasadnionego powodu. Urządzenie należy do Ciebie. Pamięć masowa należy do Ciebie. Przepustowość należy do Ciebie. A rachunek za prąd również płacisz Ty.
A co z pytaniem o zgodę? A kiedy ją usunę, chcę, żeby zniknęła na dobre – bez automatycznej ponownej instalacji.
Kiedy giganci technologiczni w końcu zrozumieją, że nie chcemy dowiadywać się po fakcie, że nasze urządzenia stały się obiektami wdrażania funkcji, o które nigdy nie prosiliśmy?
Aktualizacja z 12 maja 2026 r. wraz z instrukcją do samodzielnego wykonania
Jak sprawdzić, czy model AI znajduje się na Twoim komputerze (Windows)
- Otwórz Eksploratora plików
- W górnej części okna Eksploratora plików kliknij pasek adresu i wklej:
%LOCALAPPDATA%\Google\Chrome\User Data
- Naciśnij klawisz Enter
- Poszukaj folderu o nazwie:
OptGuideOnDeviceModel
- Jeśli to widzisz, prawdopodobnie Chrome model AI

Jak to sprawdzić na komputerze Mac
- Otwórz Findera
- Na pasku menu u góry ekranu kliknij opcję „Przejdź” > „Przejdź do folderu”
- Wklej:
~/Library/Application Support/Google/Chrome/
- Poszukaj folderu o nazwie:
OptGuideOnDeviceModel
Pamiętaj jednak, że nie jest to złośliwe oprogramowanie, a jego obecność nie oznacza, że Twój komputer jest zainfekowany.
Wyłącz funkcje Chrome
Ta część jest stosunkowo prosta. W sieci można znaleźć instrukcje, w których zaleca się edycję Windows lub skorzystanie Chrome , ale dla większości użytkowników najprostszym i najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest wyłączenie tych funkcji bezpośrednio w Chrome.
Nie zalecamy ręcznej edycji rejestru, chyba że w pełni rozumiesz, co robisz. Nieprawidłowe zmiany mogą spowodować problemy z systemem.
Zamiast tego spróbuj najpierw tego:
- Otwórz Chrome
- Możesz skopiować ten tekst i wkleić go bezpośrednio w pasku adresu Chrome, a następnie nacisnąć klawisz Enter:
chrome://settings/ai
- Na wyświetlonej stronie możesz wyłączyć takie funkcje, jak:
- „Pomóż mi to napisać”
- Podsumowania generowane przez sztuczną inteligencję
- Funkcje sztucznej inteligencji wbudowane w urządzenie
Dokładne opcje mogą się różnić w zależności od Chrome przeglądarki Chrome i regionu.
- Następnie uruchom ponownie Chrome zmiany zaczęły obowiązywać.
Może to uniemożliwić Chrome pobranie lub wykorzystanie modelu AI, choć niektórzy użytkownicy zgłaszają, że pliki te mogą pojawić się ponownie po aktualizacji przeglądarki.
Prawdopodobnie nie ma potrzeby usuwania tych plików, chyba że naprawdę potrzebujesz wolnego miejsca na dysku.
Jeśli chrome://settings/ai Jeśli funkcja nie działa, może to oznaczać, że nie jest ona jeszcze dostępna w Twoim regionie, korzystasz z konta służbowego lub szkolnego albo Twoja wersja przeglądarki Chrome nie Chrome jeszcze tych ustawień.
Czy musisz usunąć folder OptGuideOnDeviceModel?
Można, ale raczej nie ma takiej potrzeby.
Jeśli wyłączysz funkcje oparte na sztucznej inteligencji Chrome, pobrany model nie powinien już być aktywnie wykorzystywany w tych funkcjach. Pozostawienie plików w obecnej lokalizacji może również Chrome ich ponowne pobranie w przyszłości.
Przeglądaj, jakby nikt nie patrzył.
Malwarebytes Privacy VPN Twoje połączenie i nigdy nie rejestruje Twojej aktywności, dzięki czemu kolejna przeczytana przez Ciebie wiadomość nie będzieCię osobiście dotykać.Wypróbuj za darmo →




