Stan Teksas pozwał serwis Netflix w związku z zarzutami, że potajemnie gromadził i sprzedawał dane użytkowników

| 13 maja 2026 r.
Ostrzeżenie przed oszustwem Netflix

Prokurator generalny stanu Teksas Ken Paxton ogłosił, że złożył pozew przeciwko serwisowi Netflix za szpiegowanie mieszkańców Teksasu, w tym dzieci, oraz gromadzenie danych użytkowników bez ich wiedzy i zgody.  

W pozwie zarzuca się, że Netflix potajemnie śledzi i wykorzystuje do celów zarobkowych szczegółowe dane dotyczące zachowań użytkowników, w tym dzieci, jednocześnie wprowadzając ich w błąd co do swoich praktyk w zakresie przetwarzania danych. Sprawa ta może zmienić sposób, w jaki Netflix gromadzi dane, kieruje reklamy oraz projektuje „uzależniające” funkcje, zwłaszcza w odniesieniu do nieletnich. 

Zgodnie z treścią pozwu Netflix rzekomo prowadził coś, co prokuratura generalna określa mianem „programu inwigilacyjnego”, przekształcając każde kliknięcie, wstrzymanie odtwarzania i sesję maratonowego oglądania w dane, które można było sprzedawać reklamodawcom i pośrednikom danych.

Netflix stanowczo zaprzecza tym zarzutom, nazywając pozew „nieprawdziwym” i twierdząc, że przestrzega przepisów dotyczących ochrony prywatności wszędzie tam, gdzie prowadzi działalność. Rzecznik prasowy Jamil Walker powiedział:

„Pozew jest bezzasadny i opiera się na nieprawdziwych oraz zniekształconych informacjach”.

Jednak niezależnie od tego, jak zakończy się ta konkretna sprawa, pozew ten rodzi ważniejsze pytanie dla wszystkich abonentów: ile tak naprawdę Twój serwis streamingowy wie o Tobie i co robi z tymi informacjami?

W pozwie wniesionym w Teksasie Netflix przedstawiony jest przede wszystkim jako firma zajmująca się danymi, a dopiero w drugiej kolejności jako serwis streamingowy. Biuro Paxtona opisuje Netflix nawet jako:

„Firma zajmująca się gromadzeniem danych, która rejestruje i wykorzystuje komercyjnie miliardy zdarzeń związanych z zachowaniami użytkowników – a od czasu do czasu udostępnia filmy”.

W pozwie przywołano również orzeczenie holenderskiego urzędu ds. ochrony danych z 2024 r., w którym stwierdzono, że Netflix nie ujawnia rzeczywistej skali ani szczegółowości gromadzonych danych. W pozwie zarzuca się, że Netflix nie tylko wykorzystywał te dane wewnętrznie do generowania rekomendacji, ale także sprzedawał je komercyjnym brokerom danych i firmom z branży reklamowej, generując w ten sposób „miliardy dolarów” rocznie. 

Prokurator generalny zamierza położyć kres bezprawnemu gromadzeniu i ujawnianiu danych użytkowników, nakazać serwisowi Netflix domyślne wyłączenie funkcji automatycznego odtwarzania na profilach dzieci oraz nałożyć inne środki zabezpieczające i kary cywilne.

Dla klientów głównymi konsekwencjami mogą być ewentualne zmiany w zakresie gromadzenia danych, reklamy ukierunkowane, domyślne ustawienia odtwarzania automatycznego oraz bardziej przejrzyste mechanizmy wyrażania zgody i kontroli prywatności. Dla abonentów korzystających z planów Netflixa z reklamami może to nieznacznie wpłynąć na postrzeganie „spersonalizowanych” reklam, przynajmniej w krajach, w których organy regulacyjne wprowadzają restrykcje.

Plus pozew ten przypomina, że nawyki użytkowników związane z serwisami streamingowymi mogą być znacznie łatwiejsze do śledzenia, niż się wydawało. Nawet jeśli Netflix ostatecznie wygra sprawę lub zawrze ugodę bez przyznania się do winy, pozew ten zwraca uwagę na to, jakie dane gromadzi firma i w jakim celu.

Ustawienia prywatności i konta w serwisie Netflix

Prawdopodobnie minie trochę czasu, zanim ten proces doprowadzi do jakichkolwiek zmian. Jest jednak kilka rzeczy, które możesz zrobić, aby chronić swoją prywatność:

  • Netflix umożliwia użytkownikom przeglądanie i usuwanie pozycji z historii oglądania dla poszczególnych profili, co może ograniczyć wpływ wcześniejszych zachowań na generowanie rekomendacji.
  • Jeśli to możliwe, wyłącz niepotrzebne wiadomości e-mailowe o charakterze marketingowym lub promocje w aplikacji, które opierają się na profilowaniu behawioralnym.
  • Skorzystaj z funkcji kontroli rodzicielskiej oferowanej przez serwis Netflix i wyłącz automatyczne odtwarzanie fragmentów filmów.

Zasadniczo traktuj swoje konto Netflix tak samo jak każde inne konto internetowe: przejrzyj wszystkie profile, usuń te, których już nie używasz, i poświęć pięć minut na zapoznanie się z opcjami dotyczącymi prywatności i odtwarzania.


Oszuści nie muszą włamują się do twojego komputera. Wystarczy, że raz klikniesz. 

Malwarebytes Identity Theft wykrywa podejrzaną aktywność, zanim stanie się ona problemem.

O autorze

Pieter Arntz

Badacz złośliwego oprogramowania

Przez 12 lat z rzędu był Microsoft MVP w dziedzinie bezpieczeństwa konsumentów. Mówi w czterech językach. Pachnie bogatym mahoniem i oprawionymi w skórę książkami.