Co byś oddał w zamian za technologię, która potrafi niemal wszystko? Dla wielu osób odpowiedź jest oczywista: wszystko, czemu dotychczas ufali.
W ciągu zaledwie kilku lat narzędzia sztucznej inteligencji (AI) zapewniły ludziom nieograniczony dostęp do łatwiejszego pisania, szybszego tworzenia obrazów, sprawniejszego programowania oraz niemal natychmiastowych odpowiedzi, porad i informacji – korzyści, które cenią sobie i których pragną. Jednak te same narzędzia, które potrafią uatrakcyjnić profil na portalu randkowym lub nadać nowe oblicze starej fotografii, mogą również wpływać na szerszy świat w sieci, a ludzie zaczynają to dostrzegać.
Według najnowszych badań przeprowadzonych przez Malwarebytes 88% respondentów stwierdziło, że coraz trudniej jest odróżnić treści internetowe stworzone przez ludzi od tych, które są autentyczne, a 84% uznało, że „przekonujące nagrania wideo” nie stanowią już dla nich dowodu. Ponadto 85% respondentów stwierdziło, że trudno jest odróżnić oszustwa od prawdziwych informacji – co stanowi znaczny wzrost w porównaniu z 66% osób, które wyraziły taką opinię w zeszłym roku.

To pierwsze oznaki świata stworzonego przez sztuczną inteligencję. Pełen fałszywych stron internetowych, fałszywych produktów, fałszywych filmów, fałszywych zdjęć, fałszywych głosów, a nawet fałszywych ludzi – świat ten grozi pochłonięciem sieci.
Najnowszy raport firmy Malwarebytes zatytułowany „Face value: Jak sztuczna inteligencja zmienia oblicze zaufania, tożsamości i oszustw” ujawnia ukryte koszty sztucznej inteligencji dla społeczeństwa: lawinę oszustw, która podważa zaufanie do rzeczywistości i do innych ludzi.
Szkody pojawiają się zarówno w wielkich, jak i drobnych sytuacjach – od amerykańskiego rodzica, który opisał, że „otrzymał wiadomość głosową brzmiącą dokładnie jak głos mojego syna, w której mówił, że ma kłopoty i potrzebuje pieniędzy na opłaty prawne”, przez dwóch zupełnie niepowiązanych ze sobą respondentów, których oszukał ten sam wygenerowany przez sztuczną inteligencję filmik przedstawiający króliki skaczące na trampolinie, aż po osobę zaniepokojoną tym, że „mój dziadek pokazał mi bzdury wygenerowane przez sztuczną inteligencję, a on myślał, że to prawda”.
W ramach niniejszego badania Malwarebytes 1500 osób dorosłych w wieku powyżej 18 lat w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Austrii, Niemczech i Szwajcarii, pytając je o sposób korzystania ze sztucznej inteligencji, odczucia z tym związane oraz obawy. Próba została równo podzielona pod względem płci, z uwzględnieniem zróżnicowania wiekowego, regionalnego i etnicznego, a wyniki zostały zważone w celu uzyskania wyważonego obrazu sytuacji.
Pełne wyniki można znaleźć w pełnej wersji raportu:
Oto kilka najważniejszych wniosków i spostrzeżeń:
- 88% respondentów stwierdziło, że coraz trudniej jest rozróżnić, które treści w sieci są rzeczywiście tworzone przez ludzi lub są autentyczne
- 84% respondentów stwierdziło, że przekonujące nagrania wideo nie są już postrzegane jako dowód
- 85% osób stwierdziło, że trudno jest odróżnić oszustwo od prawdziwej oferty (wzrost z 66% w zeszłym roku)
- 50% osób padło ofiarą jakiejś formy oszustwa związanego ze sztuczną inteligencją, np. dało się zwieść zdjęciom produktów wygenerowanym przez sztuczną inteligencję lub otrzymało wysoce spersonalizowaną wiadomość o charakterze oszukańczym
- 19% osób doświadczyło konkretnie jakiejś formy naruszenia prywatności spowodowanego przez sztuczną inteligencję, w tym 10%, którym ktoś bez zgody wykorzystał sztuczną inteligencję do stworzenia treści o charakterze jednoznacznie seksualnym przedstawiających te osoby
- 81% osób obawia się, że ktoś wykorzysta wizerunek ich rodziny, a mimo to tylko 13% ustaliło rodzinne hasło, aby się przed tym zabezpieczyć
- 67% osób obawia się klonowania głosu, a mimo to tylko 19% wyłączyło nagrywanie wiadomości głosowych, aby temu zapobiec
- 45% respondentów uważa, że korzystanie ze sztucznej inteligencji do zadań o charakterze osobistym i emocjonalnym (takich jak pisanie ślubnych przysięg czy przemówień pogrzebowych) jest dopuszczalne
- 34% respondentów uważa, że korzystanie ze sztucznej inteligencji w celu stworzenia lub ulepszenia profilu na portalu randkowym jest w porządku
- Co trzeci osoba, która przyznaje się do codziennego korzystania ze sztucznej inteligencji, stwierdziła, że tworzenie obrazów o charakterze jednoznacznie seksualnym przedstawiających daną osobę bez jej zgody jest dopuszczalne
Porażka byłaby niewłaściwą lekcją, jaką można by z tego wszystkiego wyciągnąć. To prawda, że w dzisiejszych czasach korzystanie z internetu wymaga wsparcia, ale istnieje wiele bezpiecznych miejsc, gdzie można szukać pomocy.
Podczas gdy Malwarebytes nad udostępnieniem nowych narzędzi, chcielibyśmy przypomnieć zarówno tym, którzy obawiają się sztucznej inteligencji, jak i jej entuzjastom o pierwszej zasadzie internetu: pamiętajcie o człowieku. Głosy, ciała, wybory i sprawczość ludzi należą wyłącznie do nich samych.
Jeśli chodzi o fałszywe filmy, produkty, strony internetowe i zdjęcia, pamiętaj, że możesz liczyć na pomoc. Nikt nie musi samotnie poruszać się po tym pełnym pułapek świecie internetu. Czy to dziękiwykrywaniu oszustw, ochronie tożsamości, czy po prostu dzięki świadomości zagrożeń – ludzie mają więcej możliwości, niż im się wydaje.




