Jeśli za coś płacisz, oczekujesz, że będzie działać zgodnie z przeznaczeniem. Sprzedawca nie powinien zaczynać wyłączać funkcji tylko dlatego, że nie zgadzasz się na jego nowe zasady. Ktoś powinien to powiedzieć firmie Samsung, która właśnie rozgniewała użytkowników swojej aplikacji zdrowotnej, grożąc właśnie tym – po czym zmieniła kurs w obliczu negatywnej reakcji użytkowników.
Masz tam ciekawe dane. Szkoda byłoby, gdyby coś się z nimi stało.
W połowie lipca użytkownicy aplikacji Samsung Health zaczęli dostrzegać nowy przełącznik zatytułowany „Zgoda na wykorzystanie danych zdrowotnych do szkolenia i modelowania sztucznej inteligencji”.
Osoby, które wyłączyły tę opcję, podobno zobaczyły następujące ostrzeżenie:
„Nie będzie można zsynchronizować danych dotyczących zdrowia z kontem Samsung, a dane te zostaną usunięte, o ile nie będą przechowywane zgodnie z obowiązującym prawem. Jeśli przechowywanie tych danych jest wymagane, usuniemy je natychmiast po upływie wymaganego okresu przechowywania”.
Na stronie HowtoGeek można znaleźć kopię oryginalnego ostrzeżenia. Zwróć uwagę na niepokojące opcje, które oferuje: „Anuluj ” lub „Wycofaj i usuń dane”.

Ostrzeżenie to w praktyce postawiło użytkowników przed trudnym wyborem. Albo zgodzić się, by firma Samsung wykorzystywała ich dane osobiste do szkolenia swojej sztucznej inteligencji, albo stracić te dane wraz z pełnym dostępem do aplikacji zdrowotnej.
Następnie firma wycofała się z tej decyzji. W odpowiedzi na sprzeciw użytkowników oraz zapytanie ze strony serwisu SamMobile, poświęconego nowinkom technologicznym, firma Samsung wyjaśniła, że cofnięcie zgody powoduje jedynie usunięcie danych przechowywanych na potrzeby szkolenia i modelowania sztucznej inteligencji. Dane dotyczące zdrowia użytkowników oraz synchronizacja z usługą Samsung Cloud będą nadal działać normalnie. Serwis SamMobile potwierdził, że synchronizacja w chmurze działała bez zakłóceń po cofnięciu zgody.
Skarbnica informacji
Najbardziej frustrujące w tej sytuacji jest to, że im bardziej lojalny był użytkownik Samsunga, tym bardziej pierwotne zagrożenie mogło mu zaszkodzić. Niektórzy ludzie przez lata pozwalali firmie Samsung gromadzić w aplikacji ogromne ilości danych. Mogą one obejmować pomiary ciała, informacje o odżywianiu, liczbę kroków i aktywność fizyczną, sen, przyjmowane leki i ich dawki, kliniczną dokumentację medyczną oraz dane dotyczące cyklu miesiączkowego. Aplikacje zdrowotne dla konsumentów, takie jak Samsung Health, zazwyczaj nie podlegają przepisom ustawy HIPAA.
Czy zatem tylko dlatego, że firma Samsung wycofała się ze swoich planów, powinieneś zezwolić jej na swobodny dostęp do swoich danych w celu szkolenia sztucznej inteligencji? Zwróć uwagę na konkretny dokument dotyczący prywatności, do którego odsyła Cię teraz wyskakujące okienko z prośbą, gdy poprosisz o więcej szczegółów.
W dokumencie stwierdzono, że wykorzystane zostaną wszystkie powyższe dane, które zostaną poddane weryfikacji przez ludzi, nie podano jednak, czy weryfikatorami będą pracownicy firmy Samsung, czy zewnętrzni wykonawcy. W dokumencie tym ani w polityce prywatności aplikacji zdrowotnej Samsunga nie ma żadnej wzmianki o anonimizacji danych. Obszerna, licząca 3 200 słów polityka prywatności Samsunga zawiera zaledwie dwuzdaniową sekcję poświęconą zabezpieczaniu danych użytkowników. Stwierdza ona, że dane użytkowników będą anonimizowane „w niektórych przypadkach”.
Typowa sytuacja w branży
Nie powinno nas to wcale dziwić. Firmy technologiczne mają zwyczaj próbować zmieniać zasady, a potem wycofywać się, gdy klienci są wystarczająco niezadowoleni.
W połowie 2024 roku firma Adobe poinformowała użytkowników, że może robić z pracami stworzonymi przy użyciu jej narzędzi, co tylko zechce, po czym – gdy ludzie zaczęli panikować – pospiesznie obiecała, że nie będzie wykorzystywać tych materiałów do szkolenia sztucznej inteligencji.
Facebook 2021 Facebook WhatsApp próbował skłonić swoich użytkowników do wyrażenia zgody na udostępnianie swoich danych serwisowi Facebook . Jak twierdził, w przypadku odmowy niektóre funkcje aplikacji miały stopniowo przestać działać. Ostatecznie firma wycofała się z tego pomysłu na całym świecie po tym, jak sprzeciwiły się temu indyjskie i niemieckie organy regulacyjne.
W 2017 roku jeden z członków kierownictwa firmy Sonos ostrzegł, że jeśli użytkownicy nie wyrażą zgody na nowe warunki dotyczące prywatności, ich głośniki mogą całkowicie przestać działać.
Do tego dochodzi sama firma Samsung. To nie pierwszy raz, kiedy spotyka się z krytyką w związku z prywatnością klientów. W marcu zawarła ugodę z prokuratorem generalnym stanu Teksas w sprawie gromadzenia danych dotyczących oglądalności telewizorów Smart TV bez odpowiedniej zgody użytkowników. Następnie pojawiły się zarzuty, że niektóre z jej tanich telefonów zawierały oprogramowanie, które krytycy określili jako niemożliwe do usunięcia oprogramowanie szpiegowskie. Ostatnio wizerunek firmy w kwestii prywatności nie jest zbyt dobry.
Co dalej?
Mając na uwadze tego typu sytuacje, uważamy, że najlepszym miejscem do przechowywania danych jest zawsze dom. Oczywiście można korzystać z chmury, ale warto tworzyć kopie zapasowe danych z usług chmurowych, kiedy tylko jest to możliwe. Wiele z tych usług, na przykład Apple i Google, umożliwia pobranie danych.
Jeśli więc korzystasz z aplikacji Samsung Health, naciśnij trzy kropki w prawym górnym rogu aplikacji, a następnie wybierz opcję „Ustawienia”. Następnie przewiń w dół do przełącznika oznaczonego jako „Zgoda na wykorzystanie danych dotyczących zdrowia do szkolenia i modelowania sztucznej inteligencji”. Wyłącz tę opcję, jeśli nie zgadzasz się na to. Zanim to zrobisz, kliknij „Pobierz dane osobowe ” i zapisz ich lokalną kopię. Na wszelki wypadek.
Twoje imię i nazwisko, adres oraz numer telefonu są prawdopodobnie już w sprzedaży.
Firmy zajmujące się handlem danymi gromadzą i sprzedają Twoje dane osobowe każdemu, kto jest skłonny za nie zapłacić.Personal Data Remover Malwarebytes Personal Data Remover je i usuwa Twoje dane, a następnie czuwa nad tym, by tak pozostało.




