Jak podaje WIRED, badacz Jeremiah Fowler odkrył bazę danych w chmurze zawierającą ponad 9 milionów plików graficznych, do których można uzyskać dostęp bez uwierzytelniania.
Okazało się, że dziurawy pojemnik zawierający około 450 GB zdjęć należał do zarejestrowanej w USA firmy o nazwie ClarityCheck.
Jak mówią sami przedstawiciele ClarityCheck:
„Użyj odwrotnego wyszukiwania obrazem, aby zidentyfikować dowolną osobę na zdjęciu. Znajdź nazwiska, profile społecznościowe i obecność online w kilka sekund.”
Chociaż ClarityCheck twierdzi, że nie korzysta z funkcji rozpoznawania twarzy, opisuje funkcję obrazu jako sposób na identyfikację osób i znalezienie ich imion oraz profili społecznościowych.
Jasne, jest różnica.
- Wyszukiwanie obrazami polega na wyszukiwaniu identycznych lub wizualnie podobnych obrazów, często wykorzystując osadzenia obrazów, metadane lub indeksowane strony.
- Funkcja rozpoznawania twarzy wykrywa twarz, określa jej cechy charakterystyczne i porównuje je ze uporządkowaną kolekcją obrazów cyfrowych pogrupowanych według twarzy.
Ale czy ta różnica ma znaczenie, jeśli Twoja twarz zostanie przesłana i zapisana w niezabezpieczonym środowisku chmurowym?
Należy pamiętać, że twarze to trwałe identyfikatory. Wykradzione hasło można zresetować, podczas gdy osoba nie może łatwo zmienić swojej twarzy. Powiązanie wizerunku osoby z nazwiskami, profilami społecznościowymi, adresami, adresami e-mail lub numerami telefonów może potencjalnie doprowadzić do niewłaściwego wykorzystania tych informacji do podszywania się pod kogoś, ukierunkowanego phishingu, doxxingu lub… catfishing .
ClarityCheck zaprzeczył, jakoby dane zostały ujawnione publicznie, ponieważ dostęp do nich wymagał niezindeksowanego adresu URL. Jednak obrazy nie wymagały uwierzytelnienia, a Fowler był w stanie odkryć adresy URL za pomocą kodu witryny.
Nie wiadomo, jak długo kontener był widoczny, zanim Fowler go odnalazł. Pomimo wcześniejszych ostrzeżeń Fowlera, ClarityCheck nie ograniczył dostępu do bazy danych aż do kontaktu WIRED z serwisem w lipcu.
Narzędzia do wyszukiwania osób
Narzędzia do wyszukiwania osób to usługi online, które gromadzą rejestry publiczne, dane kontaktowe i ślady społeczne, aby pomóc w lokalizowaniu osób na podstawie ich imion, numerów telefonów, adresów e-mail lub adresów.
Jeśli chcesz sprawdzić, czy ktoś w mediach społecznościowych używa fałszywego lub skradzionego zdjęcia profilowego, ponieważ obawiasz się, że to oszust, konwencjonalne odwrotne wyszukiwanie obrazem pomoże Ci znaleźć inne miejsca w sieci, w których pojawia się to zdjęcie. Nie potrzebujesz narzędzia do wyszukiwania osób.
ClarityCheck, podobnie jak wiele innych podobnych rozwiązań, wymaga od użytkowników potwierdzenia, że są właścicielami zdjęcia, występują na nim lub posiadają niezbędne prawa i pozwolenia do jego przesłania. Oczywiście, zaznaczenie pola wyboru nie zapobiegnie kłamstwu.
Chcemy przekazać kilka wskazówek osobom korzystającym z ClarityCheck lub podobnych narzędzi:
- Nie przesyłaj zdjęć innych osób, chyba że masz ich zgodę lub wyraźne prawo do tego.
- Zastanów się dwa razy zanim prześlesz swoje zdjęcie, jeśli nie masz pewności, jak zostanie ono wykorzystane, jak długo będzie przechowywane i jak bezpieczne jest to miejsce.
- Przed skorzystaniem z jakiejkolwiek usługi sprawdź jej zasady dotyczące przechowywania i usuwania obrazów, korzystania z modeli uczenia sztucznej inteligencji, przechowywania, udostępniania osobom trzecim i usuwania obrazów.
- Jeśli znajdziesz się w wynikach wyszukiwania, zapisz adres URL i zrzuty ekranu, poproś o usunięcie zdjęcia z wyszukiwarki i postaraj się o usunięcie zdjęcia z oryginalnej witryny lub platformy, na której znajdowało się zdjęcie.
Oszuści nie muszą włamują się do twojego komputera. Wystarczy, że raz klikniesz.
Malwarebytes Identity Theft wykrywa podejrzaną aktywność, zanim stanie się ona problemem.




