Postawy społeczne wobec sztucznej inteligencji (AI) ulegają zmianie i chcieliśmy zrozumieć, dlaczego tak się dzieje.
Z najnowszego badania przeprowadzonego przez Pew Research wynika, że około połowa dorosłych twierdzi, iż rosnące wykorzystanie sztucznej inteligencji w życiu codziennym budzi w nich więcej obaw niż entuzjazmu, a obawy te nasiliły się w ciągu ostatnich kilku lat. Ludzie martwią się przede wszystkim długoterminowymi skutkami społecznymi (miejsca pracy, kreatywność, relacje międzyludzkie, dezinformacja), choć wielu z nich korzysta z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji i dostrzega pewne praktyczne korzyści, zwłaszcza w zakresie analizy danych i rutynowych zadań.
Wyniki starszego badania przeprowadzonego w Wielkiej Brytanii już wcześniej wskazywały na podobną tendencję. Świadomość istnienia dobrze widocznych technologii sztucznej inteligencji, takich jak samochody autonomiczne czy rozpoznawanie twarzy, jest wysoka, ale świadomość wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach przyznawania świadczeń socjalnych, podejmowania decyzji kredytowych czy świadczenia usług opiekuńczych jest znacznie niższa. Od 2022 roku wzrosły obawy związane z wieloma z tych zastosowań. Innymi słowy, ludzie mają wrażenie, że sztuczna inteligencja jest wszechobecna, ale nie zawsze rozumieją, gdzie i w jaki sposób jest wykorzystywana, co sprawia, że podchodzą do niej z rezerwą.
Obawy dotyczą zazwyczaj nie tyle scenariuszy zagłady rodem z filmów science fiction, co raczej szkód społecznych i gospodarczych. Ludzie bardziej martwią się utratą miejsc pracy, spadkiem kreatywności, rozprzestrzenianiem się dezinformacji i nasileniem inwigilacji niż scenariuszami z zabójczymi robotami.
Badania dotyczące stosunku społeczeństwa do sztucznej inteligencji nieustannie pokazują, że ludzie mają sprzeczne poglądy, kształtowane z jednej strony przez narracje pełne podziwu i entuzjazmu, a z drugiej – przez wizje zagrożeń i dystopii.
Dostrzegają oni rzeczywiste zalety tej technologii, ale coraz bardziej obawiają się tego, w jaki sposób mogą ją wykorzystywać firmy, rządy i przestępcy. Zasadniczo ludzie nie boją się samej sztucznej inteligencji, ale tego, kto z niej korzysta i w jakim celu.
Cyberbezpieczeństwo
Sztuczna inteligencja w cyberbezpieczeństwie stanowi szczególny przypadek. Na pytanie, w jaką dziedzinę badań nad sztuczną inteligencją zainwestowaliby nieograniczoną kwotę pieniędzy, respondenci wskazali medycynę i cyberbezpieczeństwo.
Coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, że sztuczna inteligencja jest obecnie narzędziem wykorzystywanym zarówno przez osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo, jak i przez cyberprzestępców. Mało kto czułby się komfortowo, gdyby osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo odmawiały korzystania ze sztucznej inteligencji, podczas gdy atakujący nadal by ją stosowali.
Rozwiązania z zakresu bezpieczeństwa wykorzystują uczenie maszynowe do przetwarzania ogromnych ilości danych, wykrywania nietypowych zachowań, ustalania priorytetów alertów oraz szybszego identyfikowania zagrożeń niż byłoby to możliwe w przypadku samych analityków.
Jednocześnie cyberprzestępcy wykorzystują sztuczną inteligencję do tworzenia bardziej przekonujących wiadomości phishingowych, naśladowania głosów, generowania fałszywych obrazów i filmów, automatyzacji zbierania informacji o ofiarach oraz opracowywania złośliwego oprogramowania, które potrafi ominąć tradycyjne metody wykrywania.
Obie strony korzystają z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji w celu wykrywania luk w zabezpieczeniach oprogramowania, które mogłyby zostać wykorzystane do oszukiwania użytkowników lub włamania się do systemów, dlatego dostawcy chcą je naprawić, zanim cyberprzestępcy zdążą je wykorzystać.
Chociaż badania konsekwentnie wskazują, że cyberbezpieczeństwo jest jednym z obszarów zastosowań sztucznej inteligencji, który budzi największe obawy, to jednocześnie pokazują one, że sztuczna inteligencja staje się coraz bardziej niezbędna, aby nadążyć za współczesnymi zagrożeniami. Badanie z 2025 roku poświęcone wykorzystaniu sztucznej inteligencji w cyberbezpieczeństwie wykazało, że opinia publiczna powszechnie dostrzega techniczne zalety systemów obronnych opartych na sztucznej inteligencji (szybkość, skalowalność, dokładność), pozostając jednocześnie zaniepokojoną kwestiami prywatności, stronniczości oraz utraty miejsc pracy w sektorze bezpieczeństwa.
Właśnie dlatego debata na temat sztucznej inteligencji w dziedzinie cyberbezpieczeństwa różni się od dyskusji toczących się w wielu innych obszarach. Ludzie mogą odczuwać niepokój w związku ze sztuczną inteligencją, ale rozumieją też, że zagrożenia nie rozwijają się już w tempie dostosowanym do ludzkich możliwości. Atakujący już teraz wykorzystują automatyzację, skalę działania oraz coraz częściej procesy wspierane przez sztuczną inteligencję, więc zespoły obronne, które nie chcą się dostosować, będą po prostu wolniejsze i mniej skuteczne.
Misja firmy Malwarebytes dwa wymiary: ograniczenie zagrożeń związanych ze sztuczną inteligencją oraz wykorzystanie sztucznej inteligencji do zapobiegania zagrożeniom, ich wykrywania i reagowania na nie. Od prawie dwóch dekad stosujemy uczenie maszynowe w naszych produktach zabezpieczających, opracowując autorskie systemy wykrywania, które pomagają identyfikować złośliwy kod i podejrzane zachowania na skalę i z szybkością, które byłyby niemożliwe do osiągnięcia ręcznie.
Wkrótce: Jak sztuczna inteligencja zmienia zaufanie w sieci
Malwarebytes przeprowadziła Malwarebytes ankietę wśród 1500 osób dorosłych w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Austrii, Niemczech i Szwajcarii na temat ich doświadczeń związanych ze sztuczną inteligencją. Wyniki badania wskazują na rosnącą niepewność co do tego, czemu można ufać w Internecie, a także na coraz większe obawy związane z oszustwami, podszywaniem się pod inne osoby oraz wprowadzaniem w błąd za pomocą sztucznej inteligencji.
Czekajcie na pełny Malwarebytes poświęcony temu, jak sztuczna inteligencja zmienia oblicze zaufania, tożsamości i oszustw.
Korzystaj z AI w bezpieczny sposób
Jeśli korzystasz ze sztucznej inteligencji w kontekście bezpieczeństwa, dbaj o ścisłą higienę danych. Nie wklejaj haseł, danych klientów ani poufnych szczegółów dotyczących incydentów do publicznie dostępnych narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Traktuj wyniki generowane przez sztuczną inteligencję jako niewiarygodne do czasu ich weryfikacji, zwłaszcza gdy dotyczą one kodu, logów, wskaźników lub decyzji dotyczących polityki bezpieczeństwa.
Sztuczna inteligencja może być przydatna do streszczania informacji, rozpoznawania wzorców i tworzenia pierwszych wersji dokumentów, jednak we wszystkich sprawach dotyczących dostępu, zabezpieczeń, decyzji prawnych lub komunikacji publicznej należy zachować udział człowieka. Tam, gdzie to możliwe, należy wybierać rozwiązania wdrożone na poziomie przedsiębiorstwa lub lokalnie, wyposażone w funkcje rejestrowania, kontroli dostępu oraz jasne zasady przechowywania danych.
Pamiętaj też, że sztuczna inteligencja potrafi generować błędne wnioski z pełnym przekonaniem. W dziedzinie bezpieczeństwa oznacza to, że przed podjęciem jakichkolwiek działań należy zweryfikować każdy wynik na podstawie logów, dokumentacji, kodu źródłowego lub innych bezpośrednich dowodów.
Coś wydaje się nie tak? Sprawdź to przed kliknięciem.
Malwarebytes Guardpozwala błyskawicznie analizować podejrzane linki, teksty i zrzuty ekranu.
Dostępne w ramachMalwarebytes Premium na wszystkie Twoje urządzenia oraz wMalwarebytes na iOS Android.




