Pamiętasz czasy, gdy media społecznościowe były wypełnione wyłącznie postami od znajomych, a nie tym, co algorytm uznał za pożądane? Podobnie jest z rządem Australii, który chce odzyskać internet.
Wczoraj rząd opublikował projekt ustawy określającej obowiązek dbałości o dane cyfrowe. Propozycja obejmuje środek, który premier Anthony Albanese nazwał „Mój kanał, moja droga”. Umożliwiłby on Australijczykom powyżej 16. roku życia wyłączenie algorytmicznego kanału informacyjnego, który platformy mediów społecznościowych automatycznie dostarczają użytkownikom, pozwalając im zamiast tego oglądać treści od znajomych i twórców, których obserwują.
Przepisy te, które mają trafić do Parlamentu przed Bożym Narodzeniem, zobowiążą platformy do wysyłania powiadomień zarówno nowym, jak i obecnym użytkownikom, prosząc ich o wybór między dwoma rodzajami kanałów. Platformy będą musiały wówczas uszanować ten wybór, chyba że użytkownik go zmieni.
Kontrola kanałów trafia na pierwsze strony gazet, ale cyfrowy obowiązek opieki obejmuje również ochronę użytkowników poniżej 18. roku życia. Usługi cyfrowe, w tym media społecznościowe, gry online, aplikacje i chatboty oparte na sztucznej inteligencji, musiałyby chronić osoby poniżej 18. roku życia przed szkodliwymi treściami i elementami projektowymi, które mogłyby negatywnie wpłynąć na ich zachowanie lub poczucie własnej wartości.
Dotyczy to treści promujących zaburzenia odżywiania, mizoginię, przestępczość, wyczyny zagrażające życiu, pornografię lub poważne problemy ze zdrowiem psychicznym.
Proponowane prawo to najnowszy krok kraju znanego z agresywnego podejścia do kwestii bezpieczeństwa w mediach społecznościowych. Australia zakazała osobom poniżej 16. roku życia korzystania z szerokiej gamy platform mediów społecznościowych, choć nie przyniosło to oczekiwanych rezultatów.
Trzy miesiące po wprowadzeniu zakazu z grudnia 2025 roku 81% australijskich dzieci nadal korzystało z co najmniej jednej ograniczonej platformy mediów społecznościowych, w porównaniu z 86% w momencie wprowadzenia zakazu. Przed wejściem w życie zakazu około 60% korzystało z mediów społecznościowych co najmniej raz dziennie. Trzy miesiące później odsetek ten wyniósł 58%.
Zakazy brzmią dobrze na papierze, ale trudno je wyegzekwować .
Nowa propozycja przyjmuje inne podejście, nakładając większą odpowiedzialność na firmy z branży mediów społecznościowych. Rząd zapowiada kary do 109,2 mln dolarów australijskich (78,6 mln dolarów amerykańskich) dla firm, które nie wywiążą się z obowiązku dbałości o bezpieczeństwo cyfrowe.
Australijski komisarz ds. bezpieczeństwa elektronicznego uzyskałby również uprawnienia do wydawania nakazów usunięcia aplikacji i stron internetowych prezentujących treści nudystyczne, a także usprawniłby istniejące programy przeciwdziałania cyberprzemocy wobec dzieci i nadużyciom wobec dorosłych, co pozwoliłoby mu szybciej reagować na szkodliwe treści.
Decyzja ta zapadła niecałe dwa tygodnie po tym, jak Meta zgodziła się umożliwić nastolatkom wybór niepersonalizowanej treści, w ramach wielomiliardowej ugody ze stanami USA.
Dlaczego rezygnacja z automatycznie selekcjonowanych kanałów jest ważna? Firmy, które automatycznie selekcjonują treści za pomocą własnych algorytmów, zazwyczaj pokazują Ci więcej tego, co oglądałeś.
To może być świetne, jeśli budujesz kurnik i chcesz uzyskać jak najwięcej porad dotyczących rozmieszczenia budek lęgowych. Może to jednak zawęzić zakres dostępnych treści, utrudniając uzyskanie kompleksowego obrazu tematu.
Być może wyczuwając zmianę wiatru politycznego, firmy zajmujące się mediami społecznościowymi zaczęły już oferować kanały dostępne tylko dla znajomych. Facebook ponownie wprowadził tę funkcję w karcie Znajomi w USA i Kanadzie w marcu 2025 r. Nazwał ją jedną ze swoich „OG” Facebook wzruszenie religijne.
TikTok ma teraz także zakładkę Znajomi obok swojego regularnego kanału Dla Ciebie, Instagram od 2022 r. oferuje chronologiczne kanały Obserwowani i Ulubione . YouTube ma swój kanał Subskrypcje, podczas gdy Snapchat stworzył osobne kanały dla znajomych i innych twórców treści już w 2017 roku.
Problem w tym, że te kanały nie są domyślne. Rekomendowane treści pozostają najłatwiejszą opcją do konsumowania.
Jeśli korzystasz z mediów społecznościowych i chcesz mieć większą kontrolę nad tym, co widzisz, poszukaj w kanale „Znajomi”, „Obserwowani”, „Ulubione” lub „Subskrypcje”. Możesz skończyć z kolejnymi memami typu „homobragging” , „closebooking” lub „faux-wisdom”, ale przynajmniej będziesz wiedział, dlaczego je widzisz. I zawsze możesz znaleźć nowych znajomych.
Oszuści nie muszą włamują się do twojego komputera. Wystarczy, że raz klikniesz.
Malwarebytes Identity Theft wykrywa podejrzaną aktywność, zanim stanie się ona problemem.




