Doniesienia , że uBlock Origin wycofuje się z niekończących się wysiłków na rzecz filtrowania Facebook reklamy przypominają, że blokowanie reklam nie jest już tylko kwestią niedogodności, wydawców i utraconych dochodów z reklam.
Jest to również kwestia bezpieczeństwa.
Od lat blokery reklam zajmują niewygodne miejsce w gospodarce internetowej. Wydawcy i platformy opierają się na reklamach, aby finansować swoje usługi, podczas gdy użytkownicy instalują blokery, aby uniknąć natrętnych banerów, filmów z automatycznym odtwarzaniem, skryptów śledzących i kanałów, które coraz częściej wydają się zaprojektowane z myślą o monetyzacji, a nie o użytkownikach.
Ta debata jest zazwyczaj przedstawiana jako rywalizacja między prawem platformy do zarabiania pieniędzy a chęcią użytkownika, by przeglądać strony w bardziej przejrzysty sposób. Pomija jednak ważny szczegół: reklamy nie zawsze są po prostu reklamami.
Malwarebytes Dyrektor generalny Mark Beare oświadczył:
„Chociaż łatwo jest postrzegać blokery reklam wyłącznie jako sposób na ograniczenie dochodów tych firm, to jednak mają one także inną funkcję – blokują złośliwe i oszukańcze reklamy”.
Czasami reklamy są oszustwami. Innym razem prowadzą do złośliwych stron. Często podszywają się pod zaufane marki, obiecują fikcyjne płatności rządowe, promują fałszywe możliwości inwestycyjne lub kierują ofiary do prywatnych kanałów wiadomości, gdzie oszustwo trwa.
W takich przypadkach bloker reklam nie tylko usuwa coś irytującego. To droga do oszustwa.
Zaletą są platformy
Zespół uBlock Origin poinformował o decyzji o zaprzestaniu ciągłego poszukiwania zmian w Facebook reklamy podkreślają strukturalną przewagę dużych platform.
Blokada reklam zazwyczaj działa poprzez identyfikację żądań, skryptów, elementów strony i wzorców związanych z reklamami lub śledzeniem. Platforma kontrolująca cały stos dostarczania treści może modyfikować te wzorce: może zmieniać nazwy elementów, przenosić treści do nowych komponentów, wyświetlać reklamy za pośrednictwem infrastruktury własnej lub sprawiać, że treści sponsorowane będą wyglądać bardziej jak zwykłe posty.
To tworzy znaną grę w kotka i myszkę. Osoby zarządzające listą filtrów identyfikują nową metodę, platforma zmienia swoją implementację, użytkownicy otrzymują aktualizację, a następnie cykl zaczyna się od nowa. I tak w kółko.
Liczy się różnica w zasobach. Duża platforma może wdrażać zmiany na ogromną skalę i ma dedykowane zespoły pracujące nad swoimi produktami, systemami reklamowymi i infrastrukturą. Twórcy filtrów open source i niezależne narzędzia blokujące nie dysponują taką samą liczbą pracowników, danymi telemetrycznymi ani możliwościami przewidywania nadchodzących zmian w sposobie dostarczania reklam ani w sposobie, w jaki platforma będzie modyfikować swoje systemy.
Nie oznacza to jednak, że platformy powinny projektować swoje produkty z myślą o każdym rozszerzeniu innej firmy. Nie oznacza to również, że każda próba wykrycia lub zablokowania jest złośliwa. Reklamy finansują znaczną część treści i usług online, z których ludzie korzystają każdego dnia.
Nie każda zablokowana reklama jest nieszkodliwa
Możliwość utrudniania odróżnienia reklam od zwykłych treści przez platformę powinna wiązać się z odpowiednią odpowiedzialnością: należy upewnić się, że dostarczane reklamy zasługują na zaufanie wynikające z takiej integracji.
Wewnętrzne dokumenty Meta, z których korzystała agencja Reuters, wykazały, że firma prognozowała, iż około 10% jej przychodów w 2024 roku, czyli 16 miliardów dolarów, będzie pochodzić z reklam oszustw i zakazanych towarów. Meta stwierdziła, że szacunki te są „ogólnie zawyżone i zbyt szczegółowe”, a rzeczywista wartość jest niższa.
Stanowi to wyraźną niezgodność z zasadami reklamowymi Meta, które wyraźnie zabraniają reklam wprowadzających w błąd i wprowadzających w błąd, w tym oszustw. Meta twierdzi, że jej system weryfikacji reklam sprawdza reklamy przed ich publikacją i może je ponownie zweryfikować później, ale Meta przyznaje również, że reklama może zacząć się wyświetlać, zanim zostanie zweryfikowana pod kątem zgodności z wszystkimi zasadami.
Ta różnica czasowa jest istotna. Kampanie oszustw są tworzone z myślą o wykorzystaniu szybkości i skali. Oszuści mogą testować nowe materiały kreatywne, zmieniać strony docelowe, podszywać się pod markę lub osobę publiczną i dostosowywać się do sytuacji, gdy organy ścigania nadążają za zmianami. Meta zakwestionowała sposób, w jaki Reuters przedstawia swoje działania antyfraudowe.
Nie jest to argument, że każda reklama na Facebook , Instagram lub innej dużej platformy jest niebezpieczne. Większość nie jest. Problem polega na tym, że użytkownicy nie są w stanie na pierwszy rzut oka jednoznacznie stwierdzić, która reklama jest legalną ofertą, a która próbą kradzieży pieniędzy, danych uwierzytelniających lub danych osobowych.
Lepsza moderacja reklam jest lepsza dla wszystkich
Zamiast traktować każdą blokadę jako zagrożenie dla przychodów, skuteczniejszą odpowiedzią na blokowanie reklam jest uczynienie wyświetlania reklam bezpieczniejszym, mniej inwazyjnym i bardziej odpowiedzialnym.
Zacznijmy od skupienia się mniej na omijaniu filtrów, a bardziej na zapobieganiu zatwierdzaniu szkodliwych reklam lub ich dotarciu do użytkowników.
Niektóre praktyczne priorytety obejmują:
- Należy przeprowadzać bardziej spójną weryfikację reklamodawców, zwłaszcza w kategoriach wysokiego ryzyka, takich jak usługi finansowe, kryptowaluty, produkty zdrowotne, oferty pracy i roszczenia dotyczące świadczeń rządowych.
- Weź pod uwagę nie tylko widoczne materiały reklamowe, ale także stronę docelową, przekierowania, zachowanie śledzenia i późniejsze zmiany w witrynie reklamodawcy.
- Szybko wykrywaj skoordynowane kampanie podszywania się pod inne osoby i reaguj na nie, zamiast traktować każde fałszywe konto reklamowe jako odosobniony incydent.
- Ułatw użytkownikom zgłaszanie reklam i przekaż im przydatne informacje zwrotne, gdy zostaną podjęte działania.
- Zajmij się reklamami, zanim zaczną kierować ludzi do prywatnych wiadomości, gdzie oszuści będą mogli kontynuować rozmowę poza kontrolą publiczną.
- Traktuj recydywistów, sklonowane kampanie i konta powiązane ze znaną infrastrukturą oszustw jako problem sieciowy, co jest o wiele skuteczniejsze niż moderowanie ich pojedynczo.
- Zapewnij użytkownikom znaczącą kontrolę nad personalizacją reklam, śledzeniem i liczbą wyświetlanych im reklam.
Meta wdrożyła polityki antyoszustwa, stale usuwa reklamy naruszające te zasady i ogłosiła dodatkowe środki antyoszustwa. To niezbędne kroki. Pytanie brzmi, czy są one wystarczające w środowisku, w którym przestępcy są zmotywowani, dobrze finansowani i potrafią szybko się adaptować.
Żaden system weryfikacji reklam nie wychwyci wszystkiego. Przestępcy nadal będą wykorzystywać oszustwa, przejęte konta reklamowe i szybko zmieniającą się infrastrukturę, aby ominąć automatyczne kontrole.
Dlatego też wielowarstwowa ochrona ma tutaj również znaczenie.
Użytkownicy powinni mieć możliwość wyboru narzędzi, które ograniczają śledzenie, blokują natrętne reklamy i uniemożliwiają dostęp do znanych złośliwych witryn. Powinni również móc korzystać z zabezpieczeń przeglądarki, oprogramowania zabezpieczającego i zachować zdrowy sceptycyzm, gdy reklama obiecuje łatwe pieniądze, niespodziewany zwrot pieniędzy, cudowny produkt lub ofertę, która wydaje się zbyt dobra, aby była prawdziwa.
Jeśli programy blokujące reklamy i platformy opierające swoją działalność na reklamach znajdą sposób na współpracę, umożliwiając narzędziom bezpieczeństwa przechwytywanie złośliwych treści, których nie wykrywają ich systemy moderacji, możemy sprawić, że internet stanie się bezpieczniejszy dla wszystkich.
Powstrzymaj zagrożenia, zanim wyrządzą jakąkolwiek szkodę.
Malwarebytes Browser Guard automatycznieBrowser Guard strony phishingowe i złośliwe witryny. Bezpłatny, wystarczy jedno kliknięcie, aby zainstalować. Dodaj go do swojej przeglądarki →




